Kurier przekazuje paczkę odbiorczyni w drzwiach mieszkania

Wysyłasz pierwsze zamówienie za granicę i w formularzu spedytora pojawia się pole „Incoterms” z listą 11 trzyliterowych skrótów. Wybierasz DAP, bo brzmi rozsądnie. Dwa tygodnie później klient pisze, że kurier zażądał od niego cła i podatku przy drzwiach, a on nie zamierza tego płacić. Paczka wraca, a Ty płacisz za transport w obie strony.

Różnica między DAP a DDP to jedna litera i cała odpowiedzialność za odprawę w kraju odbiorcy. Jest też rzecz, o której mało kto wie: we wszystkich 11 regułach Incoterms 2020 opakowanie oraz oznakowanie przesyłki są obowiązkiem sprzedającego – bez wyjątku. Poniżej rozkładam, kto za co odpowiada, gdzie kończy się Twoje ryzyko i jak wybór reguły przekłada się na wymagania wobec kartonu.

W skrócie: Przy DAP i DPU cło oraz podatek płaci odbiorca – przy DDP sprzedający. Różnica dotyczy też odprawy: zgłoszenie celne w kraju przeznaczenia leży po stronie kupującego we wszystkich regułach poza DDP. Opakowanie i oznakowanie to zawsze obowiązek sprzedającego, w każdej z 11 reguł. Każda reguła wymaga wskazania nazwanego miejsca dostawy – bez niego zapis nic nie znaczy.

Czym są Incoterms, a czym nie są

Incoterms to zestaw 11 trzyliterowych reguł wydawanych przez Międzynarodową Izbę Handlową, opisujących praktykę w obrocie między przedsiębiorcami. Rozdzielają trzy rzeczy: koszty, ryzyko i obowiązki formalne przy dostawie towaru od sprzedającego do kupującego.

Równie ważne jest to, czego nie regulują. Incoterms nie przenoszą własności towaru, nie ustalają terminu płatności, nie zastępują umowy sprzedaży i nie rozstrzygają, czyim prawem rządzi się kontrakt. To narzędzie do jednej rzeczy: wyznaczenia punktu, w którym Twoja odpowiedzialność się kończy. Wszystko inne trzeba zapisać osobno, o czym piszemy we wpisie o umowie na dostawy.

Opakowanie zawsze po stronie sprzedającego

To najczęściej pomijany fragment reguł, a dla nadawcy najważniejszy. W zestawieniu obowiązków dla wszystkich jedenastu reguł – od EXW po DDP – pozycje „opakowanie” oraz „oznakowanie i etykietowanie” mają wpisanego sprzedającego. Nie ma reguły, w której odpowiedzialność za zapakowanie towaru przechodzi na kupującego.

Standard jest przy tym opisowy, nie liczbowy: sprzedający ma zapakować i oznakować towar w sposób odpowiedni dla jego transportu, chyba że strony uzgodniły konkretne wymagania. Wyjątek dotyczy tylko branż, w których zwyczajowo przewozi się towar bez opakowania.

Konsekwencja jest praktyczna i niewygodna. Skoro miarą jest transport, jakim towar faktycznie jedzie, to ta sama paczka może być dobrze zapakowana na trasę krajową i źle zapakowana na trasę morską. Argument „klient nie prosił o mocniejszy karton” nie działa – chyba że konkretne wymagania zostały uzgodnione na piśmie.

DAP, DPU i DDP w jednej tabeli

Trzy reguły „D” to te, w których sprzedający dowozi towar na miejsce. Różnią się dwiema rzeczami: kto rozładowuje i kto załatwia odprawę przywozową razem z należnościami.

Obowiązek DAP DPU DDP
Opakowaniesprzedającysprzedającysprzedający
Oznakowanie i etykietysprzedającysprzedającysprzedający
Odprawa wywozowasprzedającysprzedającysprzedający
Transport zasadniczysprzedającysprzedającysprzedający
Dowóz na miejsce przeznaczeniasprzedającysprzedającysprzedający
Zgłoszenie celne w kraju odbiorcykupującykupującysprzedający
Cło i podatekkupującykupującysprzedający
Rozładunek na miejscukupującysprzedającykupujący

Cztery wyróżnione wiersze to całe sedno wyboru między tymi regułami. Reszta jest we wszystkich trzech identyczna.

Gdzie kończy się odpowiedzialność sprzedającego odprawa w kraju odbiorcy cło i podatek nadanie odbiorca DAP sprzedający dowozi na miejsce kupujący: odprawa, cło, rozładunek DPU sprzedający dowozi i rozładowuje kupujący: odprawa i cło DDP sprzedający dowozi, odprawia i płaci cło oraz podatek Opakowanie i oznakowanie leżą po stronie sprzedającego we wszystkich trzech regułach – i w pozostałych ośmiu także.

Kto dostanie rachunek przy drzwiach

Tu rodzi się większość problemów w sprzedaży zagranicznej. Przy DAP przewoźnik dowozi paczkę, ale przed wydaniem żąda od odbiorcy należności celno-podatkowych, zwykle powiększonych o własną opłatę za obsługę odprawy. Klient, który zapłacił w sklepie cenę końcową, odbiera to jako dodatkowy rachunek bez uprzedzenia.

Skutki są przewidywalne: odmowa przyjęcia, zwrot na Twój koszt, reklamacja i ocena. DDP przenosi ten ciężar na Ciebie – płacisz cło i podatek, wliczasz je w cenę, a klient dostaje dokładnie to, co zamówił. Cena jest wyższa, ale przewidywalna, a to przy sprzedaży konsumenckiej zwykle wygrywa.

Warto pamiętać, że próg, poniżej którego przesyłki bywały zwolnione z cła, przestaje być oczywisty – zmiany w tym zakresie opisaliśmy we wpisie o końcu zwolnienia de minimis. Osobno działają dopłaty przewoźnika za gabaryt i wagę, które potrafią dojść już po doręczeniu; zebraliśmy je we wpisie o dopłatach kuriera.

Incoterms w sprzedaży do konsumenta

Uczciwe zastrzeżenie: Incoterms powstały dla obrotu między przedsiębiorcami i sama Izba opisuje je jako odzwierciedlenie praktyki business-to-business. W sprzedaży do konsumenta nie zastąpią regulaminu ani obowiązków informacyjnych wobec kupującego.

Skróty i tak spotkasz, bo przewoźnicy i platformy używają ich potocznie – „wysyłka DDP” znaczy tyle, że cło i podatek są po stronie sprzedawcy. Pytanie, które za nimi stoi, jest identyczne niezależnie od nazewnictwa: czy cena w koszyku jest ceną końcową. Jeśli sprzedajesz konsumentom za granicę, odpowiedź powinna brzmieć „tak” i trzeba ją zapisać w regulaminie.

Przy wysyłce w obrębie Unii cło nie występuje, ale pojawiają się inne obowiązki – rejestracja opakowaniowa i sprawozdawczość w kraju odbiorcy. Opisaliśmy je we wpisach o eksporcie do Niemiec i o opłacie opakowaniowej w Wielkiej Brytanii.

Nazwane miejsce decyduje o ryzyku

Każda reguła musi być uzupełniona o nazwane miejsce dostawy – bez niego zapis jest niepełny. To nie formalność, bo właśnie w tym punkcie ryzyko utraty i uszkodzenia towaru przechodzi na kupującego.

Różnica między „DAP Hamburg” a „DAP magazyn kupującego, ulica i numer, Hamburg” to kilkadziesiąt kilometrów, w trakcie których ktoś ponosi ryzyko. Przy sporze o uszkodzenie odpowiedź na pytanie „gdzie to się stało” rozstrzyga, kto płaci. Im dokładniejszy adres, tym mniej miejsca na interpretację.

Powiązane: Kartony w kontenerze morskim oraz Koniec zwolnienia de minimis.

Jak reguła zmienia wymagania wobec kartonu

Skoro opakowanie ma być odpowiednie dla transportu, a reguła wyznacza, jak daleko ten transport sięga, to wybór reguły pośrednio ustala wymagania wobec tektury. Im dalej odpowiadasz za towar, tym więcej przeładunków obejmuje Twoje ryzyko.

Praktycznie sprowadza się to do trzech pytań. Ile razy paczka zmieni ręce, zanim dotrze do punktu wskazanego w regule? Czy po drodze jest transport morski, gdzie dochodzi wilgoć i długie piętrzenie – to sytuacja opisana we wpisie o kartonach w kontenerze. Czy towar będzie stał na palecie pod obciążeniem, bo wtedy liczy się odporność na zgniatanie, którą tłumaczymy we wpisie o BCT i ECT.

Prosta zasada na koniec: jeśli przechodzisz z dostaw krajowych na DAP albo DDP do innego kraju, przelicz opakowanie od nowa. Ta sama paczka jedzie teraz dłużej, przez więcej sortowni i pod większym obciążeniem.

Najczęstsze błędy w zapisie

Błąd Co się dzieje Jak zapisać dobrze
Reguła bez nazwanego miejscaNie wiadomo, gdzie przechodzi ryzykoPodać pełny adres i wersję: „DAP, ulica, miasto, Incoterms 2020″
Brak numeru wersjiSpór, czy chodzi o wydanie 2010, czy 2020Zawsze dopisać „Incoterms 2020″
DDP bez sprawdzenia, czy możesz odprawićOdprawa wymaga statusu lub przedstawiciela w kraju odbiorcyPotwierdzić to ze spedytorem przed obietnicą ceny końcowej
Traktowanie reguły jak przeniesienia własnościUmowa nie rozstrzyga, kiedy towar staje się kupującegoZapisać przejście własności osobnym postanowieniem
Założenie, że kupujący odpowiada za opakowanieRoszczenie za uszkodzenie wraca do sprzedającegoUzgodnić konkretne wymagania opakowaniowe na piśmie

Dwa wyróżnione błędy kosztują najwięcej: pierwszy przy sporze o uszkodzenie, drugi przy obietnicy, której nie da się dotrzymać.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się DAP od DDP?

Przy DAP odprawę przywozową oraz cło i podatek załatwia kupujący. Przy DDP robi to sprzedający i wlicza te koszty w cenę. Pozostałe obowiązki w obu regułach są takie same.

Kto odpowiada za opakowanie towaru?

Zawsze sprzedający, we wszystkich jedenastu regułach Incoterms 2020. Towar ma być zapakowany i oznakowany odpowiednio do transportu, jakim faktycznie jedzie. Konkretne wymagania można uzgodnić inaczej, ale trzeba to zapisać.

Czy mogę użyć Incoterms w sklepie dla konsumentów?

Reguły powstały dla obrotu między przedsiębiorcami i nie zastąpią regulaminu sklepu. Sama zasada pozostaje jednak przydatna przy ustalaniu, czy cena w koszyku obejmuje cło i podatek. Konsumentowi trzeba to napisać wprost.

Co daje DPU zamiast DAP?

Przy DPU sprzedający dodatkowo rozładowuje towar na miejscu przeznaczenia. Odprawa oraz cło zostają po stronie kupującego, tak samo jak przy DAP. Ta reguła ma sens przy paletach i ładunkach wymagających sprzętu.

Czy Incoterms przenoszą własność towaru?

Nie, regulują wyłącznie koszty, ryzyko i obowiązki formalne przy dostawie. Moment przejścia własności trzeba zapisać osobno w umowie. To jedno z najczęstszych nieporozumień przy pierwszych kontraktach eksportowych.

Potrzebujesz pomocy z wyborem kartonu?

Jeśli prowadzisz sklep internetowy lub pakownię i nie wiesz, który rodzaj kartonu sprawdzi się przy Twoim asortymencie – napisz lub zadzwoń. Doradzimy konstrukcję, gramaturę i rozmiar bezpłatnie. CartonCraft to polski producent kartonów z Nakła Śląskiego – zamówienia realizujemy obecnie w 3–10 dni roboczych, w całej Polsce, z darmową dostawą od 500 zł.

Przejdź do sklepu z kartonami klapowymi w 119 rozmiarach, sprawdź porównanie konstrukcji 3W vs 5W albo skontaktuj się z naszym zespołem – odpowiadamy w ciągu 1 dnia roboczego. Karton w innym wymiarze zrobimy na zamówienie – wycenę przygotujemy telefonicznie albo mailowo.

Źródła

← Wróć do bloga